Zaznacz stronę

Kiedy prowadzisz swój biznes i zaczynasz się rozwijać, pochłaniać różnego rodzaju biznesowe treści, podcasty, wyzwania- bo mnóstwo jest tych treści w sieci- dostajesz w pewnym momencie zawrotów głowy. Strategie marketingowe, działania online, budowanie swojej marki osobistej, reklama w sieci, zarządzanie zespołem, planowanie i analizowanie, wizja- tymi hasłami rzucają w Ciebie reklamy sponsorowane i zasubskrybowane newslettery. Wiesz skąd wiem? Też tam byłam. 

Wydarzyło się jednak coś, co zatrzymało biznes, który rozwijałam w miejscu. Nie koronawirus, po prostu czynnik ludzki. Budowałam przez ponad rok biznes, i w zasadzie w momencie, kiedy nabierał rozpędu, wszystko się rozleciało jak domek z kart. Na szczęście nie jestem osobą, która potrafi długo grzebać się w problemie, więc szybko pozbierałam się z podłogi i zaczęłam myśleć co dalej. Ale tym razem chciałam działać inaczej, w dużo bardziej strategiczny sposób, dopasowany do mnie- czyli prowadzić biznes na swoich własnych zasadach.  

W prowadzeniu biznesu, o którym wspomniałam wcześniej, uwierała mnie jedna rzecz- potrzeba ciągłego wzrostu. Ja się rozwijałam, rozwijał się biznes, oczekiwania rosły, musiała więc rosnąć zarówno cała struktura tego biznesu, jak i nakłady na reklamę, zespół itd. Więc wydawałoby się, że wszystko idzie świetnie. Szło świetnie. A jednak dotarło wtedy do mnie, że nie jest to droga dla mnie. Przynajmniej na ten moment.  Dlaczego? Otóż, na dzień dzisiejszy prowadzenie dużego biznesu, z wieloosobowym zespołem i strategiczne, sukcesywne działania, aby ten biznes rósł- nie jest dla mnie.

Z jakich powodów? 

Po pierwsze nie chcę brać sobie na barki odpowiedzialności związanej z zatrudnianiem ludzi. Prowadzenie biznesu, który daje zatrudnienie ludziom, jest z mojego punktu widzenia wspaniałe i fantastyczne, jednak ja nie jestem gotowa na taką odpowiedzialność. To właśnie byłoby dla mnie czynnikiem presji, aby biznes rósł, a więc był prowadzony na większą skalę, a tego nie chcę. 

Po drugie, większy biznes to więcej pracy i obowiązków. Może nie dla każdego, pewnie są osoby tak fantastycznie zorganizowane i organizujące swój zespół, że mają duże biznesy, w których nie muszą pracować przez 24 godziny na dobę. Na pewno takie są. Ja wiem jednak, że mając biznes na większą skalę miałabym na swojej głowie bardzo dużo obowiązków wymagających ogromnego zaangażowania- a ja godzę pracę z opieką na dwójką rezolutnych przedszkolaków i żaden fantastyczny deal nie jest wart rezygnacji z czasu spędzonego z nimi. 

Po trzecie, w biznesie na większą skalę trudniej zachować charakter manufaktury i wyjątkowości produktów, jaki jest mi bliski. W zasadzie wraz ze wzrostem skali działalności, charakter manufaktury nie ma racji bytu, a jest to coś bliskiego mojemu sercu i jeden z moich priorytetów. 

Po dawnych doświadczeniach z rosnącym biznesem postanowiłam poszukać dla siebie innej drogi, która pozwoli mi działać na zaprojektowaną przeze mnie skalę, i osiągać efekty, na których mi zależy, pozwalając mi jednocześnie na swobodne dysponowanie swoim czasem i działanie na własnych zasadach, z maksymalną wolnością i swobodą w podejmowaniu decyzji. Zależało mi też na tym, aby mój biznes był zgodny z moimi wartościami i moimi przekonaniami oraz oparty na poczuciu misji. 

I tak odkryłam nieznane dla siebie dotychczas oblicze wielu internetowych przedsiębiorców, blogerów, sklepów- które stanowią tzw. mikrobiznesy. Zgłębiłam temat i uznałam, że właśnie mikrobiznes jest na ten moment, strategią biznesową idealnie wpisującą się w moje potrzeby i wymagania ponieważ dobrze zaprojektowany biznes daje wolność, elastyczność i poczucie, że to co robisz, jest w pełni z Tobą zgodne i oparte na Twoich dobrych intencjach. 

Czym jest dla mnie mikrobiznes? 

1. Działaniem na świadomie zaprojektowaną skalę

Prowadząc mikrobiznes nie musisz ciągle rosnąć, co oczywiście nie wyklucza rozwoju. Działając na określoną skalę zmierzasz do osiągnięcia zamierzonych efektów i dochodów. Opierasz się zewnętrznej presji zwiększania skali działalności, bo nie jest to częścią Twojej strategii biznesowej. Jak widzisz, używam takich sformułowań jak “strategia biznesowa”, bo pomimo całego piękna i misji, jakie widzę w mikrobiznesie, uważam, że to biznes jak każdy inny- ma ci dać stabilne źródło dochodu na określonym przez Ciebie poziomie. Mikrobiznes to po prostu rodzaj biznesowych ram, w jakich chcesz działać. Ale w tych ramach, tak jak w każdych innych, potrzebujesz dobrego planu, określenia szans i zagrożeń na rynku, swoich idealnych klientów, produktów i ich cenowego pozycjonowania. Te żmudne, nudne, excelowe kroki są potrzebne w każdym biznesie. Warto je przebyć. 

Co to znaczy niewielka skala? Pewnie zależy od rodzaju działalności czy oferowanych produktów. Jeśli chcesz oferować usługi, twoim ograniczonym zasobem w tej działalności jest Twój czas. Nie sklonujesz się i nie dokupisz sobie godzin, aby Twoja doba była dłuższa. Możesz sprzedać tylko określoną ilość swojego czasu, aby wykonać usługi dla swoich klientów. Zależnie od tego, jaka będzie ich cena, osiągniesz bądź nie swoje zamierzone efekty. 

Inaczej jest w przypadku oferowania produktów fizycznych. Choć jeśli są to np. rękodzieło albo inne przedmioty wytwarzane przez ciebie samodzielnie, to w zasadzie również skala twojej działalności jest w pewien sposób ograniczona tym, jak dużo czasu możesz przeznaczyć na wytwarzanie nowych produktów. 

Wydaje się, że najłatwiejsze jest skalowanie sprzedaży produktów elektronicznych, np. kursów czy ebooków. Raz stworzony przez Ciebie produkt, możesz sprzedawać wielokrotnie, w zasadzie nie ponosząc dodatkowych kosztów. Jednocześnie tutaj niewielka skala będzie oznaczała trochę co innego i trudniej będzie nad nią zapanować.

2. Jest oparty na wartościach

W mikrobiznesie bardzo ważna jest autentyczność. Wizytówką mikrobiznesu jest zazwyczaj jego twórca. To jest właśnie ta wspaniała jego cecha- możemy się utożsamiać z naszym biznesem i jesteśmy z nim utożsamiani przez naszych klientów. Czy to jedyna droga? Co jeśli nie chcę się pokazywać? Myślę, że nie jedyna, ale będąc w cieniu swoich produktów będzie ci trudniej znaleźć klientów. Bo zastanów się, komu łatwiej zaufasz- osobie czy produktowi? 

W moim odczuciu właśnie to, co tworzy fantastyczne mikrobiznesy, to stojący za nimi fantastyczni ludzie. Tworząc mikrobiznes rozważ, jakie wartości są ci bliskie i niech staną się one wartościami twojej marki. Może jesteś bardzo kreatywną osobą i wspaniale będzie, jeśli wartością, którą naświetlisz w swojej marce będzie właśnie kreatywność? A może ważną dla Ciebie wartością jest wolność i chcesz być przewodniczką po górach dla zorganizowanych grup kobiet? Po prostu znajdź w sobie te wartości, które sprawiają, że mocniej bije twoje serce, a wiatr motywacji wznosi cię wysoko w powietrze. Kiedy zbudujesz biznes oparty na tych wartościach, będziesz autentyczna, prawdziwa i stworzysz wraz z nim spójną historię.

3. Oparty na misji 

Misja brzmi bardzo górnolotnie i wiele osób prowadzących różnego rodzaju biznesy postrzega je jakby zarezerwowane było dla wielkich i wspaniałych, ratujących ludzkie życie albo dokonujących spektakularnych osiągnięć. Każdy najmniejszy biznes może się opierać o misję. Pan Zbyszek prowadzący malutki zakład szewski w moim mieście może mieć misję, aby nasze naprawione buty nie wylądowały na śmietniku, bo obciążają w ten sposób środowisko. Pani Irena z osiedlowego warzywniaka być może ma misję dostarczenia zdrowych ekologicznych warzyw od zaprzyjaźnionego rolnika tak, byśmy nie kupowali marketowych, pryskanych masówek. Jeśli robisz wełniane kocyki na drutach być może towarzyszy ci misja, aby ten przemiły drobiazg dawał maluchom poczucie ciepła, bezpieczeństwa i bliskości, przynosił spokojny sen. Każdy biznes wypływający z czystych intencji ma wartościową misję. Nie ma innej opcji. W gruncie rzeczy w każdym biznesie chodzi o to, aby rozwiązywać jakiś problem swojego klienta, w czymś być mu pomocnym, oferować jakąś wartość. Zastanów się jaką wartość oferujesz i z jakąś misją chcesz to robić. O misji możesz mówić głośno i robić z niej wyróżnik Twojego biznesu. Mam bardzo głębokie przekonanie, że jeśli opierasz swój biznes na wartościach i jesteś w pełni autentyczna w tym, co robisz, a także komunikujesz Twoją misję, Twoi klienci po prostu Ci zaufają, polubią, i chętnie będą Cię wspierać, poprzez korzystanie z Twojej oferty, a być może stawanie się ambasadorami Twojej marki, przekazując o niej informacje swoim znajomym czy przyjaciołom. Lubimy się dzielić tym, w co wierzymy i co daje nam realną wartość. 

4. Oparty na relacjach

W konsekwencji tego, co napisałam wcześniej, mikrobiznes naturalnie rozwija się w taki sposób, że wokół twojej marki czy firmy pojawia się grupa zainteresowanych osób. Czy będą to Twoi klienci, czy obserwujący na profilach społecznościowych, których będziesz chcieć zamienić w klientów, czy też po prostu zainteresowane prezentowaną przez ciebie tematyką osoby. Zgromadzenie wokół siebie i wokół idei ludzi, z którymi rezonują twoje wartości i twoja misja- to duże wyzwanie, ale jednocześnie największy kapitał tego biznesu. Oczywiście, jest to płynny zasób. Jedni odejdą, przyjdą nowi. Ale mikrobiznes bez swoich odbiorców nie ma szansy działać. Twoi odbiorcy to twój potencjał. Dając im zaangażowanie, spędzając z nimi czas, troszcząc się o nich i pytając o zdanie- zbudujesz relacje, które będą sprawiały, że twój biznes będzie poruszał i przyciągał nowych klientów. Posiadanie takich bezpośrednich relacji ze swoimi odbiorcami to zaleta mikrobiznesu. Masz możliwość szybkiej informacji zwrotnej, a nawet pytania swoich klientów o ich oczekiwania i tworzenia oferty na podstawie uzyskanych informacji. Mając wielką firmę nie jest to możliwe. 

5.Daje wolność i elastyczność 

Mikrobiznes daje ogromną wolność, bo tworzysz go ty, na własnych zasadach i zgodnie ze sobą. Oczywiście, rynek rządzi się swoimi prawami, i jeśli twoje “zasady” są tylko twoje, i nikt się z nimi nie identyfikuje, czyli mówiąc kolokwialnie, jedziesz po bandzie i twój pomysł na biznes jest jakiś odjechany i nie odpowiada na realne potrzeby żywych klientów, to będą z tego nici. Jeśli jednak twój pomysł na rynku się obroni, odpowiada na realne potrzeby (albo je kreuje), to zyskujesz wolność kreowania własnego miejsca pracy, dochodów, elastyczność w dysponowaniu swoim czasem wolnym itd. Warto mierzyć wysoko i naprawdę wykorzystać tworzenie mikrobiznesu do budowania życia swoich marzeń. Marzysz o podróżach? Czemu nie miałoby ci się udać stworzyć takiego biznesu, w którym sprzedajesz produkt/ usługę intensywnie pracując kilka razy w roku, organizując tzw. okienka sprzedażowe, a resztę roku spędzasz na wakacjach i podróżach? Czemu nie miałoby ci się udać stworzyć biznesu, w którym pracujesz kilka godzin dziennie, a resztę czasu możesz swobodnie spędzić ze swoją rodziną? Tak naprawdę nie ma ograniczeń. Schemat pracy 8 godzin dziennie na etacie przez 5 dni w tygodniu to tylko schemat. Nie musisz za nim podążać. Dobra strategia, konsekwencja w działaniu i determinacja pozwolą ci stworzyć pracę marzeń, w której zarobisz na życie marzeń. 

6. Rośnie tak, jak ty i Twoja społeczność 

Mikrobiznesy z biegiem czasu zmieniają się. Dojrzewają ich twórcy. Zmieniają się i ewoluują, co skutkuje tym, że biznes, który jest przecież dopasowaną do nich drugą skórą, też się zmienia. Czy widzisz w tym szansę czy zagrożenie? Ja widzę nieograniczony potencjał. To cudowne, kiedy rośniesz i dojrzewasz, a wraz z tobą twój biznes i twoi odbiorcy. Słuchając ich i słuchając siebie masz nieograniczone możliwości kreowania swojego mikrobiznesu. Traktuj go jak podróż w nieznane. Wyrusz jak najszybciej i po prostu otwórz się na to, co przyniesie przyszłość. Na pewno z biegiem czasu poznasz nowych ludzi, zdobędziesz nowe doświadczenia. To tylko kwestia czasu, aż w twoim polu widzenia pojawią się niesamowite okazje i możliwości współpracy, relacje zawodowe i pozawodowe, inspiracje i pomysły, za którymi można ruszyć.

_____________________

Wartości, misja, wolność, relacje, rozwój. To mnie w mikrobiznesie pociąga i uwodzi. W świecie, który krzyczy zewsząd i popędza i pogania, można znaleźć całkiem inną drogę. I to również jest droga rozwoju i wzrostu, ale zgodny ze sposobem na życie, który przemawia do mnie zdecydowanie bardziej. Michał Szafrański, znany bloger z dziedziny finansów osobistych i autor książki FINANSOWY NINJA, która odniosła spektakularny sukces, mówi w swoich podcastach i filmach, że praca solo to po prostu jego strategia biznesowa i sposób na życie. Nawiasem mówiąc, na Youtube możesz obejrzeć właśnie jego wywiad z Paulem Jarvisem, autorem książki A company of one, z której dowiesz się wiele o prowadzeniu małego biznesu i o tym, jak efektywna może to być strategia biznesowa. A jeśli mowa o książkach, może zainteresuje cię SUPERFANS (Pat Flynn), który mówi o tym, jak można zbudować działający świetnie biznes w oparciu o niewielką liczbę stałych, powracających klientów. 

____________________

I tak o to przedstawiłam ci moją subiektywną wizję mikrobiznesu. Myślę, że jest to wspaniała droga dla wielu osób, które chcą budować życie na własnych warunkach, również w zawodowym i finansowym kontekście. Jeśli myślisz podobnie, albo myślisz całkiem inaczej, będzie to dla mnie bardzo inspirujące, jeśli poznam Twoje zdanie. A jeśli już jesteś lub planujesz wkroczyć na ścieżkę mikrobiznesu, daj koniecznie znać, jak się miewasz w tej podróży.